nobotaak zaprasza od teraz na:


(klik)


data: 03. listopada 2011   komentarze (10)



popołudniowe warszawskie łazienki są ciemne, zimne i zupełnie nieprzyjemne.





data: 05. listopada 2011   komentarze (10)



quiet nights.



data: 07. listopada 2011   komentarze (11)



'..w medycynie chińskiej ma swoje znaczące miejsce już od ponad tysiąca lat. Chińczycy używali jej do leczenia ospałości, zaburzeń trawiennych, bólów głowy, kłopotów ze wzrokiem, zatruć alkoholowych i rozstroju żołądka. Wspomaga naturalne procesy regulacji i samooczyszczania organizmu. Zwalcza i likwiduje w organizmie wolne rodniki tlenowe ochraniając strukturę DNA materiału genetycznego komórek przed procesem degradacji. Redukuje szkodliwe czynniki środowiska tj. promieniowanie UV i radioaktywne, dym papierosowy, związki azotowe, toksyny z pożywienia m.in. z wędzonych mięs. Ma właściwości przeciw wrzodowe..' a tak poza tym jest bardzo smaczna. ;)



data: 10. listopada 2011   komentarze (8)



w końcu wolny weekend! i cóż z tego, że za oknem coraz to chłodniej.. może w końcu w ten weekend uda mi się 'odkurzyć' aparat. ;)





data: 11. listopada 2011   komentarze (9)



wolny piątek. piękne słońce. +4 za oknem. spacer. park szczęśliwicki. aparat. uśmiech. lubię. :)

ps. uwaga, uwaga! jesteś z warszawy, masz wolną niedzielę i aparat aż rwie Ci się do rączek? chodźmy na wspólny plener! :D zainteresowane, chętne osoby zapraszam na priv.





data: 13. listopada 2011   komentarze (15)



wieczorową porą. zza okna.





data: 18. listopada 2011   komentarze (7)



mówi się, że licho nie śpi. u mnie za oknem śpi.
dzisiaj praca jutro szkoła. w miesiącu mam zaledwie 4 dni wolnego i 'nic nie robienia' - chociaż zazwyczaj i tak coś trzeba zrobić. brak mi energii i sił. najchętniej spędziłabym cały dzień w ciepłym łóżku oglądając seriale i objadając się najróżniejszymi słodkościami. niestety nie prędko będę mogła zrealizować swoje niecne plany. uhhh. miłego weekendu życzę tym, którzy go mają. cya.



data: 21. listopada 2011   komentarze (9)



jesienią liście się czerwienią.



data: 27. listopada 2011   komentarze (8)



i w końcu się udało. ;) zdjęciowe niedzielne południo-popołudnie z folje i mkyo. naszym celem był mirów. i pomimo iż mieszkam całkiem blisko owej dzielnicy, niektóre miejsca były mi zupełnie obce. inicjatywę wspólnego focenia uważam za mega dobrą! ileż warszawy można poprzez to poznać! i ludzi. ;) tym, którzy na czymś takim nie byli - serdecznie polecam. ;)





















data: 29. listopada 2011   komentarze (10)



andrzejki, andrzejki. w radiu aż od nich huczy. nie obyło się więc bez lania wosku. ;) taka mała zabawa a ileż radości. :P
+ moja dzisiejsza wróżba, na którą kompletnie nie mam pomysłu. :/ może ktoś pomoże?